Został postrzelony i chcieli go uśpić. Nie poddał się!

Ten pies przeszedł w życiu więcej niż niejeden człowiek. Najpierw go postrzelono, później chciano poddać eutanazji, a na końcu stracił nogę. Mimo tak wielu trudnych chwil, Yankee będzie teraz pomagać innym.

W grudniu 2015 roku pit bull został postrzelony w nogę i porzucony na środku ulicy. Organizacja Louisville Metro Animal Service (LMAS) otrzymała telefon o pozostawionym na pastwę losu psie i zabrała go do lokalnego szpitala dla zwierząt. Tam poradzono im, że najlepiej będzie go uśpić. LMAS niestety nie miała wystarczających środków, żeby opłacić amputację jego nogi.

Reklama

Techniczny menedżer LMAS Brenda Keel nie zgodziła się jednak na uśpienie psa. Zdecydowała, że zostaną mu podane silne leki, a noga zabandażowana. Niestety pomogło to tylko na chwilę. Yankee wciąż potrzebował operacji. 

Leslie Hawk z organizacji LMAS skontaktowała się z Fundacją Arrow, która zapewnia chorym zwierzętom potrzebne leczenie. Ci zgodzili się pomóc, ale przyznali, że nie mają obecnie żadnego zastępczego domu dla psa. Leslie postanowiła więc zostać rodziną zastępczą Yankee’ego, dzięki czemu ten mógł zostać poddany operacji. 

Kilka dni po zabiegu Leslie przyjęła psa do domu. Młodsze bratanice kobiety, jak i cały personel szpitala zauważyli, że Yankee jest bardzo spokojnym zwierzęciem i szybko łapie kontakt z ludźmi. To nasunęło kobiecie pewien pomysł. Stwierdziła, że to, co przeszedł w życiu Yankee może być inspiracją dla innych. Leslie postanowiła, że wyszkoli psa na certyfikowanego zwierzęcego terapeutę. Kobieta chciałaby, aby pies pomagał dzieciom i weteranom wojennym, którzy także byli zmuszeni do amputacji. 

Kiedy Yankee dostanie zielone światło od lekarzy będzie mógł zostać zaadoptowany na stałe przez Fundację Arrow Fund. 

Jeśli chciałbyś wpłacić pieniądze na leczenie Yankee’ego albo innego zwierzęcia kliknij TUTAJ

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Pit bull | postrzelony pies

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje