Zerwała zaręczyny, bo chłopak nie polubił jej psa

Rodzice Karishmy Walii z Indii zaaranżowali małżeństwo córki z chłopakiem z dobrej rodziny. Kiedy jednak ten stwierdził, że nie chce jej psa, dziewczyna napisała mu, żeby zapomniał o małżeństwie.

Po tym jak przyszły pan młody oznajmił, że pies dziewczyny o imieniu Lucy stanowi dla niego problem, ta nie wahała się ani minuty, żeby wybić mu z głowy małżeństwo.

Reklama

"Moja mama twierdzi, że to znakomity chłopak dla mnie, ponieważ dobrze wygląda i jest bogaty. Było dużo presji ze strony rodziny. Zresztą oni nadal uważają, że postąpiłam źle" - przyznała dziewczyna.

Do sieci trafiło zdjęcie rozmowy przyszłych małżonków. Mężczyzna nie mógł zrozumieć, jak pies może być dla kogo tak ważny. Jednym z jego argumentów był też fakt, że jego mama nie lubi psów. Serio?

"Jesteś pewna swoje decyzji? To może być tylko przejściowy moment w twoim życiu kiedy lubisz psy" - tak próbował przekonać do siebie dziewczynę nieszczęśliwy narzeczony.

Walia była jednak nieugięta. "Tak, jestem pewna. Posiadanie psa to na pewno nie chwilowa sprawa. Nie opuszczę swojego psa dla nikogo" - stanowczo odpowiedziała dziewczyna.

Nie nam oceniać czy decyzja Wali była słuszna czy nie, ale kiedy patrzymy na tę dwójkę - odpowiedź chyba sama się nasuwa. Co o tym sądzicie? Dziewczyna postąpiła słusznie czy przesadziła? Czekamy na wasze komentarze.

Czytaj więcej:

Niezwykła przyjaźń między chorym chłopcem i psem

QUIZ - jaki będzie Twój przyszły mąż?

Takich zdjęć z podróży poślubnej jak ona nie ma nikt!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zwierzęta | PSY (Park Jae-Sang) | małżeństwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje