Wydała ponad 14 tysięcy dolarów, żeby wyglądać jak księżniczka

Wiele młodych dziewczynek marzy, żeby dorosnąć i wyglądać jak księżniczka z bajki. Sarze Ingle ta sztuka się udała. Amerykanka wydała ponad 14 tysięcy dolarów na uszycie specjalnych strojów na zamówienie. Efekt jest oszałamiający!

Sara Ingel na co dzień pracuje jako menedżer ds. marketingu. Wieczorami potrafi jednak spędzić nawet trzy godziny, żeby upodobnić się np. do Arielki, Elzy czy Roszpunki. 

Reklama

Amerykanka na obecną chwilę ma 17 różnych strojów i 16 peruk. "To zajmuje bardzo dużo czasu. Każda księżniczka ma inne włosy, makijaż. Muszę także nadawać odpowiedni kształt mojej twarzy" - przyznaje 25-latka.

"Wykonanie każdej sukienki zajmuje około sześciu miesięcy. Szukam odpowiednich materiałów na całym świecie".

Sara na co dzień pracuje w marketingu. Księżniczki to jej pasja. "Mam szczęście, że pracuję na pełny etat i mogę sobie na to pozwolić. Staram się wyglądać najlepiej jak się da przed każdym występem".

Pomysł Sary przerodził się we własny biznes - "Princess Ever After". Czasami pomaga jej także chłopak, który od czasu do czasu towarzyszy jej w roli księcia. Za jeden występ para inkasuje około 145 dolarów.  

Sara jest zapraszana głównie na przyjęcia urodzinowe. Jako wolontariuszka odwiedza także szpitale. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Księżniczki | bajki | Disney | ciekawostki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje