Wojna w Aleppo oczami dziecka. 7-letnia Bana i jej konto na Twitterze

Decyzję wpływowych polityków sprawiają, że w dzisiejszym świecie nie każde dziecko ma spokojne dzieciństwo. Jednym z nich jest 7-letnia Bana, która ukazuje brutalną rzeczywistość wojny z perspektywy dziecka na swoim Twitterze.

Nieważne jakie jest wasze zdanie na temat konfliktu w Syrii. Niezaprzeczalnym faktem w jego przypadku, podobnie jak przy okazji każdego konfliktu zbrojnego, jest to, że zawsze najbardziej cierpią na nich niewinne dzieci. Takim właśnie dzieckiem jest 7-letnia Bana Alabed, która tragiczny obraz wojny pokazuje na swoim koncie na Twitterze. W jego prowadzeniu Banie pomaga jej mama.

Reklama

Życie Bany to prawdziwe piekło, które w żaden sposób nie przypomina beztroski przeciętnej 7-latki. Dziewczynka codziennie musi martwić się o swoje życie, a każdą minutę jej dnia wypełnia strach przed śmiercią.

Wybuchające dookoła bomby, strzały i huk przelatujących odrzutowców - tak właśnie wygląda obecnie Aleppo. Bana robi co może, by jakoś o tym zapomnieć. Uspokaja się m.in. gdy czyta:

"Dzień dobry z Aleppo, nadal żyjemy". Każdy dzień mieszkańców tego miasta to walka o przetrwanie:

Dziewczynka całe dnie spędza w domu, gdzie jest jeszcze względnie bezpiecznie. Miejsca, w których bawiła się wcześniej są kompletnie zniszczone:

Zamiast spotykać się i cieszyć dzieciństwem z rówieśnikami, Bana co jakiś czas opłakuje zmarłych przyjaciół:

Problemem jest nie tylko wojna, ale też brak pożywienia. Bana wspomina w swoich wpisach, że jej rodzinie zaczyna wszystkiego brakować. Dzięki energii słonecznej ma ona wprawdzie prąd, ale internet oraz telefony działają bardzo słabo, więc kontakt jest utrudniony. W każdej chwili jej rodzina może stracić kontakt ze światem.

W ciągu kilku tygodni Bana zdobyła ponad 50 tysięcy obserwatorów, a liczba ta stale rośnie. Jej historia została także nagłośniona w zagranicznych mediach oraz portalach.

Czy to jednak w jakiś sposób pomoże dziewczynce i jej rówieśnikom? Wszystko tak naprawdę w rękach polityków, których decyzję doprowadziły do wybuchu konfliktu w Syrii. Już czas, by cierpienie tamtejszych ludzi dobiegło końca.

Zobacz również:

Pomogła bezdomnemu mężczyźnie. Jej gest może odmienić jego życie

Spotkali się po rocznej przerwie. Ich radości nie było końca!

Przejmująca kampania UNICEF-u w obronie bezdomnych dzieci

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dzieci | świat

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje