Ten facet wziął ślub ze swoim smartfonem!

Rozumiemy, że czasem ktoś może być bardzo przywiązany do swojego komputera albo telefonu, ale to co zrobił ten facet to już chyba lekka przesada. Z drugiej jednak strony miłość podobno jest ślepa. W tym przypadku potwierdza się to w stu procentach!

Aaron Chevernak od dłuższego czasu rozmyślał nad tym, jak ludzie traktują współcześnie swoje telefony i jaka rodzi się między nimi więź. W końcu doszedł do wniosku, że jest ona na tyle wyjątkowa, iż można by dać temu wyraz w jakiś niezwykły sposób. Sposobem tym było dla Aarona wzięcie ślubu ze swoim smartfonem.

Reklama

"Jesteśmy połączeni z naszymi telefonami na tak wielu emocjonalnych poziomach. Korzystamy z nich gdy chcemy się pocieszyć, uspokoić i zanim pójdziemy spać. Dla mnie tym właśnie jest związek. " - argumentował swoją decyzję mężczyzna, który przyznał także, że jego relacja z telefonem to najdłuższy związek w jakim kiedykolwiek się znajdował.

Ceremonia, która niczym nie odbiegała od tradycyjnego ślubu, z tą różnicą, że zamiast drugiej osoby jej bohaterem był smartfon, odbyła się w Las Vegas:

Ślub, który zawarł Aaron nie będzie jednak uznany przez władze stanu Nevada, które póki co nie dopuszczają możliwości zawierania tego typu związków, wobec czego miał on wymiar bardziej symboliczny. Nie oznacza to jednak, że ktoś będzie w stanie zabronić Aaronowi kochać swój smartfon, cokolwiek miało by to oznaczać.

Co o tym sądzicie? Myślicie, że Aaron Chevernak zrobił to wszystko na serio czy po prostu chciał zyskać trochę rozgłosu? Czekamy na wasze komentarze.

Zobacz również:

Ten gość znalazł świetny sposób na niemiłych klientów!

Jak wybrać najszybszą kolejkę w sklepie? Są to to pewne sposoby

Dom Harry'ego Pottera wystawiony na sprzedaż!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawostki | śmieszne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje