Ten budowlaniec sprawił dzieciakom ze szpitala ogromną frajdę!

Jason Haney, budowlaniec z USA, pracujący w mieście South Bend na przeciwko pewnego szpitala, wpadł jakiś czas temu na pomysł, by rozbawić i zająć czymś znajdujące się w placówce dzieci. Pomógł mu w tym bohater kreskówki o imieniu Waldo.

Gdy Jason zauważył, że na przeciwko budowy, na której pracował znajduje się szpital dziecięcy, przyszło mu do głowy, że miło byłoby rozbawić i zająć czymś jego małych pacjentów. W tym celu razem ze swoją córką stworzył licząca sobie ponad 2 metry wysokości znaną z kreskówki "Where's Waldo?" postać tytułowego Walda i zaprosił dzieciaki do niezwykłej gry.

Reklama

Jej zasady były bardzo proste - każdego dnia Jason ukrywał Walda w innym miejscu budowy, a zadaniem dzieciaków było jego odnalezienie. Czasami zadanie to nie należało do najłatwiejszych i mali pacjenci musieli się sporo natrudzić, by wypatrzeć gdzieś animowanego bohatera. Oczywiście sprawiało im to wiele radości oraz frajdy!

To jednak nie koniec historii. Zachęcony sukcesem zabawy Jason razem z córką stworzył postać Minionka. Teraz to właśnie jego będą szukały dzieciaki!

Nie wiemy jak wy, ale nas zachowanie Jasona bardzo wzruszyło. To świetnie, że w natłoku swoich obowiązków znalazł on jeszcze czas dla dzieciaków ze szpitala. Brawo!

Zobacz również:

Historie tych ludzi przywracają wiarę w ludzkość

Kibic Arsenalu Londyn oddał nerkę fanowi Tottenhamu!

Doberman rzucił się na dziecko. Chciał mu pomóc!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dzieci | historie z życia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje