Ta kelnerka nie zapomni tego klienta do końca życia!

Czasem pozornie przypadkowe spotkanie z kimś zupełnie obcym może odmienić całe nasze dotychczasowe życie i sprawić, że zaczniemy inaczej postrzegać pewne sprawy. Tak właśnie było w tej sytuacji.

20 maja br. Becky Nielsen pracowała na swojej zmianie w restauracji The Breakfast Spot, znajdującej się w mieście Cohoes, w stanie Nowy Jork. Dzień zapowiadał się dla niej jak każdy poprzedni do czasu aż wydarzyło się coś, czego Becky zupełnie się nie spodziewała. Osobą, która zaskoczyła kelnerkę był jeden z klientów, którego tego dnia akurat obsługiwała Becky.

Reklama

"Życie jest krótkie, mój przyjaciel zmarł ostatniej nocy. Proszę spędź miło wieczór z kimś kogo kochasz. Życie jest za krótkie!" - taką wiadomość znalazła Becky na rachunku, który zostawił jej klient restauracji wraz z pokaźnym, ponad 77 dolarowym napiwkiem.

Becky przeczytała pozostawioną jej na rachunku wiadomość ze łzami w oczach. Tak jak zasugerował jej hojny klient, wieczór spędziła z chłopakiem i z przyjaciółmi, których zaprosiła na kolację za pieniądze otrzymane z napiwku. Kobieta niestety nie miała okazji mu podziękować, gdyż po zostawieniu jej liściku na rachunku, klient od razu wyszedł z lokalu. Becky z pewnością nie zapomni jednak jego przesłania do końca życia!

Jeżeli zainteresował was ten materiał koniecznie przeczytajcie też historię mężczyzny, który przed śmiercią zostawił swojej żonie bardzo wzruszający list. Znajdziecie ją tutaj.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: historie z życia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje