"Studio YaYo" - najgorszy program w historii polskiej telewizji?

Nowy program Telewizji Polskiej - "Studio Yayo" - to chyba największe nieporozumienie w całej jej historii. Prowadząca go dwójka - Ryszard Makowski i Paweł Dłużewski - naprawdę bardzo się stara, ale ich żarty są tak nieśmieszne, że oglądając ich wyczyny łapiemy się za głowę!

Emitowane na antenie TVP3 Warszawa "Studio YaYo" w zamyśle twórców miało być programem satyrycznym, jednak sądząc po opiniach internautów i środowiska dziennikarskiego zupełnie się to nie udało. Program stał się pośmiewiskiem sieci i wylała się na niego ogromna fala krytyki. Oglądając poniższy fragment nie ma się jednak czemu dziwić:

Reklama

Program miał wnieść nową jakość w kabaretową ofertę Telewizji Polskiej po tym, jak pod rządami Jacka Kurskiego zniknęły z niej poprzednie audycje satyryczne. Prowadzący dwoili się i troili chcąc sprawić, by faktycznie tak było, ale co tu dużo mówić - kompletnie im się to nie udało. Żarty zamiast śmieszyć, wzbudzały jedynie konsternacje i zażenowanie.

Jesteśmy ciekawi, czy program w ogóle doczeka się kolejnego odcinka, po tym jak zaliczył taką spektakularną klapę w debiucie. Jak myślicie? Będzie lepiej czy "Studio Yayo" zniknie z ramówki telewizji tak szybko, jak się w niej pojawiło? Czekamy na wasze komentarze!

Koniecznie sprawdźcie też nasz inny materiał o Ryszardzie Makowskim, który jakiś czas temu zaszalał na antenie TVP Info śpiewając swoją piosenkę na Euro! Było naprawdę gorąco! Wideo znajdziecie tutaj.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: telewizja | wideo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje