Starsze małżeństwo z Polski znów zaskakuje!

Pamiętacie jeszcze starsze polskie małżeństwo, na punkcie którego jakiś czas temu oszalał internet, po tym jak bawiło się ono w londyńskim klubie Fabric? Ich historia doczekała się ciągu dalszego!

Małżeństwo z Polski, które w czasie pobytu na Wyspach postanowiło odwiedzić słynny londyński klub Fabric zrobiło w sieci prawdziwą furorę, sprawiając przy okazji, że o lokalu, który ich ugościł zrobiło się dosyć głośno. W związku z tym pośród części komentarzy pojawiły się głosy, że cała sytuacja została zaaranżowana przez właścicieli klubu, którzy mieli rzekomo chcieć go w ten sposób rozreklamować.

Reklama

Gdy tego typu opinie dotarły do polskiej pary, postanowiła ona uciąć wszelkie spekulacje i...napisała list do DJ-a z klubu Fabric, Jacoba Hansena, znanego też jako Jacob Husley, który opublikował on następnie na swoim Facebooku.

Konkretnie zrobił to starszy mężczyzna, który napisał w liście do DJ-a, że bardzo dziękuję wszystkim za ciepłe przyjęcie i dobrą zabawę, że nigdy nie zapomni wspaniałego wieczoru spędzonego w klubie Fabric oraz że wszystko było spontaniczne.

"Pan Hansen nie znał nas wcześniej i nie wiedział skąd jesteśmy, ponieważ nigdy wcześniej nie byliśmy w Londynie" - napisał senior z Polski. Wyjaśnił on również, że w Anglii odwiedzał siostrzenicę, a nie tak jak pisano wcześniej, własną córkę.

O całej historii wizyty Polaków w klubie Fabric przeczytać możecie tutaj.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: muzyka | historie z życia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje