Pracowała w McDonaldzie ponad 30 lat! Hucznie ją pożegnano!

Freia David od urodzenia cierpi na zespół Downa. Mimo tego przez 32 lata pracowała w McDonaldzie i była ulubioną pracownicą wielu klientów. Kiedy przechodziła na emeryturę, urządzono jej huczne pożegnanie!

Freia przez 32 lata zajmowała się smażeniem frytek. Klienci zapewniali, że w żadnym innym McDonaldzie nie smakowały one tak, jak w punkcie znajdującym się w amerykańskim Needham

Reklama

"Kiedy tylko widziała jakieś dziecko na sali, zaczynała robić frytki, podchodziła i mówiła "Cześć kochanie". To naprawdę kochana osoba" - powiedział o kobiecie menedżer restauracji, Rony Sandoval.

Współpracownicy Freii też ją uwielbiali. Zawsze przychodziła do pracy i przytulała każdego na powitanie. "Nauczyliśmy się od niej więcej, niż ona mogła od nas" - przyznał jeden z pracowników.

Freia trafiła do McDonalda dzięki organizacji "Charles River Center", która pomaga chorym osobom radzić sobie w dorosłym życiu. W McDonaldzie pracowała od 1984 roku!

Co Freia ma zamiar robić na emeryturze? "Będę się relaksować i dbać o siebie" - przyznała kobieta. 

Czytaj więcej:

Ten tata zrobił dzieciom domowy McDonald's!

Niezwykła modelka z zespołem Downa. "Jestem z siebie dumna"

Rio 2016. Sportowcy na potęgę stołowali się w McDonaldzie!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: McDonald’s | zespół Downa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje