Popek kontra Pudzian! Fani KSW podzieleni

Już wszystko jasne! Na 37. gali KSW, która odbędzie się 3 grudnia tego roku w krakowskiej Tauron Arenie przeciwnikiem Popka będzie Mariusz Pudzianowski. Czego można spodziewać się po tej walce? Będziemy świadkami zaciętego pojedynku czy totalnej farsy? Zdania internautów są podzielone.

Popek robi wszystko, żeby ciągle było o nim głośno. Najpierw został samozwańczym Królem Albanii, potem tryumfalnie powrócił do Polski, a jakiś czas temu podpisał kontrakt z federacją KSW, przypieczętowując tym samym swój powrót do MMA. Wczoraj okazało się, że jego rywalem w krakowskiej Tauronie Arenie na 37. gali KSW będzie Mariusz Pudzianowski.

Reklama

Przedstawiciele federacji poinformowali o tym fakcie podczas specjalnej konferencji prasowej w warszawskich Złotych Tarasach, w czasie której Popek i Pudzian stanęli naprzeciwko siebie twarzą w twarz.

Obaj panowie zachowywali się niezwykle kulturalnie i próżno było szukać między nimi kontrowersji, które widujemy czasem np. w czasie ważenia bokserów. Zamieszanie spowodowało jedynie rzekome zatrzymanie Popka przez antyterrorystów, które jak się potem okazało było zaplanowaną akcją:

3 grudnia w Krakowie żarty mają się jednak skończyć. "Ćwiczę od półtora miesiąca na naprawdę wysokim poziomie. Robię trzy treningi dziennie, wypruwam sobie flaki, żeby tam pójść i rozerwać przeciwnika na strzępy. Dam czadu! Wielu ludzi zaskoczę, bo będę gotowy" - powiedział w jednym z ostatnich wywiadów Popek.

Król Albanii stoczył do tej pory trzy zawodowe walki. Dwie z nich wygrał, jedną przegrał.

O zwycięstwo nie będzie jednak łatwo, bo Pudzian ma w KSW o wiele większe doświadczenie. Do tej pory stoczył 15 walk, z których 9 zakończyło się dla niego sukcesem. Jak będzie tym razem?

Niektórzy fani KSW mają co do tej walki niezbyt dobre przeczucia. Nie brakuje głosów, że Popek zgarnie za nią całkiem ładną sumkę, podobnie jak organizatorzy starcia, a Pudzian poprawi swój bilans po dwóch ostatnich porażkach.

Inni z kolei określają galę mianem cyrku pisząc, że KSW staje się coraz śmieszniejsze i niedługo odbędzie się pewnie walka między Adamem Małyszem a braćmi Mroczek. Pośród tych opinii znajdują się też oczywiście wyrazy zadowolenia tych kibiców, którzy już nie mogą doczekać się grudniowej walki.

Jak myślicie, czego można spodziewać się po tym pojedynku? Będzie dobra walka czy farsa z MMA? Komu będziecie kibicować? Czekamy na wasze komentarze.

Zobacz również:

QUIZ - sprawdź czy jesteś prawdziwym Albańczykiem!

8 pięknych kobiet, które uprawiają brutalne dyscypliny sportowe

Półnagi Beckham robi pompki na fortepianie. O co chodzi?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Popek | Gang Albanii | sport | muzyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje