Pies pomógł odnaleźć zagubionego 3-latka!

Kilkaset osób prawie dziewięć godzin szukało zagubionego w lesie 3-latka, Masona Ryana. Jak się okazało malec nie był sam. Pomagał mu adoptowany przez rodzinę pies Banjo.

O całej sytuacji napisał portal wsls.com. Pies swoim szczekaniem naprowadził ekipę do szukanego chłopca. Banjo i Mason oddalili się od domu na ponad dwa kilometry. Pies nie opuścił dziecka nawet na moment.

Reklama

Chłopiec miał siedzieć w swoim pokoju, ale wyszedł z domu, bo chciał znaleźć tatę, który pojechał gdzieś samochodem. Mama była w innym pomieszczeniu i nie zauważyła, jak Mason opuszcza dom. Rodzina zaczęła szukać chłopca i zaalarmowała znajomych, ponieważ zaczęło się robić ciemno, a 3-latka nadal nie było w domu.

Szczekanie Banjo naprowadziło ludzi do zaginionego chłopca. Dwójka została odnaleziona dopiero o trzeciej w nocy. Chłopcu na szczęście nic się nie stało. Miał tylko kilka zadrapań na rękach i nogach.

„Banjo uratował mojego syna. Cały czas mu towarzyszył i dzięki niemu dowiedzieliśmy się gdzie jest” – powiedział wzruszony ojciec chłopca.

Więcej niezwykłych materiałów o zwierzętach znajdziecie na stronie fisie.pl:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: PSY (Park Jae-Sang) | zagubione dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje