Ocenianie po pozorach to błąd. Oni tego dowiedli, ratując rodzinę z pożaru!

Dresy, drechole, koksy - to tylko kilka potocznych określeń, które mogłyby przyjść wielu osobom do głowy na widok bohaterów tego materiału. Ich czyn przekonuje jednak, że ocenianie ludzi po pozorach to duży błąd.

Dawid, Mariusz i Tomasz szli akurat na siłownię, gdy nagle usłyszeli kobietę krzyczącą o pomoc. Widząc co się dzieje, cała trójka bez wahania ruszyła w stronę bloku, z którego dobiegały wołania i wkroczyła do palącego się mieszkania, zawijając jedno dziecko w bluzę i wynosząc je na korytarz.

Reklama

W tym samym czasie do akcji wkroczyli również pracownicy miejskich Usług Komunalnych, którzy podjechali śmieciarką pod balkon i pomogli uratować matkę wraz z jej drugim dzieckiem. Wystraszona kobieta początkowo bała się przekazać potomka mężczyźnie stojącemu na dachu auta, ale ostatecznie, także za namową policji, zdecydowała się to zrobić.

Matkę wraz z dwójką jej dzieci, w wieku 2 i 4 lata, zabrano następnie do szpitala. Dzięki wspólnej sprawnej akcji lokalnych mieszkańców i policji nikomu nic się nie stało. Całe zdarzenie miało miejsce w Kędzierzynie-Koźlu. Jako pierwsi napisali o nim dziennikarze lokalnego portalu informacyjnego KK24.pl. Link do oryginalnego artykułu znajdziecie tutaj.

Zobacz również:

Prawie go zagłodzono. Przeżył i zmienił się nie do poznania

Strażak uratował psa z płonącego budynku. Zrobił mu sztuczne oddychanie!

Zachował się jak prawdziwy Święty Mikołaj. Spełnił marzenie umierającego chłopca

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: historie z życia | Polska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje