Nowa zaskakująca odsłona kampanii HejtStop

Od jakiegoś czasu w sieci coraz mocniej mówi się o kampanii „HejtStop”. Jej organizatorzy po raz kolejny wywołali szum w internecie. Tym razem za sprawą zaangażowania do akcji noworodków.

Na facebookowym profilu kampanii oraz na profilu agencji reklamowej VML, która zajęła się przygotowaniem nowej odsłony akcji pojawiły się dziś plakaty z niemowlętami, u których na opaskach identyfikujących zamiast imion napisane są słowa „szmata”, „pedał” oraz „brudas.”

Reklama

Taki środek wyrazu w pierwszym momencie może szokować, ale w nowej akcji nie chodzi tylko o szokowanie, lecz m.in. również o uświadomienie społeczeństwu, że nie powstrzymywana fala hejtu dotknie w końcu każdego. Organizatorzy zapewniają, że zdjęcia to tylko wierzchołek góry lodowej, którą chcą poruszyć. Poniższe fotografie mają być początkiem kolejnego etapu walki z hejtem i hejterami w Polsce.

Na stronie hejstop.pl znaleźć można specjalny mechanizm, który pomaga ścigać osoby szerzące w sieci mowę nienawiści. Zasady są proste. Trzeba wkleić adres i treść nienawistnego wpisu, a formalnościami zajmie się już organizacja.

Hejt to jednak nie tylko słowa, więc na stronie można także wrzucać zdjęcia np. nienawistnych napisów na sklepach, blokach itp. Jednym ze sposobów na eliminowanie takich przejawów hejtu jest m.in. zamalowywanie obraźliwych haseł. Na stronie umieszczono także specjalny licznik, który pokazuję liczbę zgłoszonych do tej pory naruszeń. Do dyspozycji użytkowników oddano także aplikację mobilną.

Projekt ma coraz większą skuteczność. Z 733 zgłoszonych napisów zniknęło już 399. Jest to więc skuteczność na poziomie 54%. Teraz organizatorzy chcą przede wszystkim dotrzeć do autorów obraźliwych wpisów i doprowadzić do ich odpowiedniego ukarania.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: hejt stop | internet | dzieci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje