Niemowlę odżyło tuż przed własnym pogrzebem!

Lekarz jednoznacznie stwierdził, że dziecko nie żyje. Gdy pogrążony w żałobie ojciec szykował się do pogrzebu… niemowlę odżyło!

Ta niesamowita historia zdarzyła się zaledwie parę dni temu w Chinach. Mały chłopiec po urodzeniu spędził 23 dni w inkubatorze. Kiedy jego stan nieco się poprawił, ojciec postanowił zabrać malucha do domu, by mieć go już przy sobie, gdy zacznie się Chiński Nowy Rok. Niestety po zabraniu dziecka ze szpitala jego stan zaczął się pogarszać.

Reklama

Po kilku dniach do niemowlęcia wezwano lekarza, który stwierdził, że serce chłopca przestało bić i odnotował zgon. Zgodnie z procedurami dziecko zostało przewiezione do kostnicy, gdzie czekało na kremację.

Zrozpaczony ojciec ubrał syna w dwie warstwy odzieży i owinął czymś w rodzaju grubej... torby. W kostnicy, do której zawieziono dziecko panowała temperatura w okolicach -12°C, a maluch spędził tam 15 godzin. Prawdopodobnie wcześniejsze zachowanie ojca pozwoliło przetrwać chłopcu.

Gdy pracownicy krematorium przygotowali dziecko do pogrzebu, bobas zaczął dawać oznaki życia. Kiedy okazało się, że żyje, natychmiast udzielono mu pomocy i razem z zszokowanym ojcem zabrano go do szpitala, gdzie obaj trafili pod intensywną opiekę medyczną.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Dziecko | Pogrzeb | Chiny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje