Nie czekał na adopcję. Sam znalazł właściciela!

Ten kot nie miał zamiaru czekać, aż ktoś łaskawie przyjmie go do swojego domu. Postanowił sam znaleźć sobie właściciela i zrobił to w bardzo efektowny sposób. Vell „upolował” swojego pana w parku.

Kawasaki Hina wracał do domu przez pobliski park, kiedy pewien kociak dosłownie rzucił się na niego. Malec następnie zaczął iść za mężczyzną, co jakiś czas zachodząc mu drogę. Zanim się zorientował, Hina już niósł go w kartonie do swojego domu.

Reklama

„W domu kot natychmiast zasnął. Jest dla mnie jak rodzina” – przyznaje Kawasaki i dodaje: „Myślę, że on też mnie kocha. Będziemy razem na zawsze”.

Kociak dostał na imię Vell. Obecnie ma 2,5 roku. Razem ze swoim właścicielem robi nawet pranie!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zwierzęta | śmieszne | koty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje