Historyczny lot Royal Brunei Airlines

Do interesującej sytuacji doszło 24 lutego br. za sprawą samolotu linii Royal Brunei Airlines, którego załogę stanowiły wyłącznie kobiety. Panie wylądowały w Arabii Saudyjskiej, czyli w państwie, gdzie kobieta nie może nawet prowadzić samochodu.

Lot z Brunei do Jeddah nie bez powodu odbył się właśnie 24 lutego. W tym dniu mieszkańcy tego państwa, położonego w Azji Południowo-Wschodniej, na północnym wybrzeżu wysp Borneo, obchodzili Narodowy Dzień Brunei, będący pamiątką uzyskanej w 1984 niepodległości i uwolnienia się spod protektoratu Wielkiej Brytanii.

Reklama

Kapitanem historycznego lotu Boeinga 787 Dreamliner była Sharifah Czarena, która w grudniu 2013 roku jako pierwsza kobieta w historii linii Royal Brunei samodzielnie wylądowała na londyńskim lotnisku Heathrow  W kokpicie w czasie lądowania w Jeddah, kapitan Czarenie towarzyszyły Sariana Nordin oraz Dk Nadiah Pg Khashiem. Na pokładzie znajdowały się poza tym także oczywiście stewardessy.

Lot żeńskiej ekipy do Arabii Saudyjskiej, w której prawa kobiet są mocno ograniczone i nie mogą one tam m.in. prowadzić samochodów, sprawił, że historia szybko stała się popularna w sieci.

Jest to o tyle dobra wiadomość, że być może dzięki niej więcej osób dostrzeże problem, jakim jest dyskryminacja płciowa, dla której w XXI wieku nie powinno być już przyzwolenia i miejsca.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: podróże | kobieta | latanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje