Graham - niezwykły stwór prosto z Australii

W Australii jako część społecznej kampanii stworzono postać człowieka o imieniu Graham, który mógłby przeżyć wypadek samochodowy i wyjść z niego bez szwanku. Rząd do współpracy zaprosił rzeźbiarkę Patricię Piccinini, chirurga urazowego Christiana Kenfielda oraz specjalistę od bezpieczeństwa drogowego Davida Logana.

Ciało Grahama byłoby w stanie wyjść cało z jakiejkolwiek kolizji drogowej. Jak wyjaśnia chirurg Kenfield, ludzie nie są najlepsi jeśli chodzi o unikanie różnych urazów. Graham nie ma szyi, żeby nie mógł jej złamać. Jest sflaczały i ma grubą twarz, żeby chronić swój nos oraz uszy. Dodatkowe sutki między żebrami mają pełnić z kolei funkcję poduszek powietrznych. Ponadto skóra Grahama jest bardzo gruba.

Reklama

Nogi i stopy Grahama także mają dziwny kształt, dzięki któremu mógłby on przeskoczyć nadjeżdżające auto.

Christian Kenfield przyznał, że bycie, jak Graham jest niemożliwe. Nawet najsilniejszy człowiek na świecie nie jest w stanie uniknąć obrażeń w wypadku samochodowym, ponieważ siła uderzenia zazwyczaj jest zbyt duża.

"Nawet prędkość 25, 30 czy 35 kilometrów na godzinę to już dużo. Najbardziej narażona na urazy część ciała to głowa" - przyznał chirurg. 

Po co w takim razie stworzono Grahama? Będzie on jeździł po całym kraju, żeby uświadamiać ludzi o niebezpieczeństwie, jakie niesie ze sobą szybka jazda samochodem.

Zobacz również:

Niezwykłe złudzenia optyczne, które rozgrzeją twój mózg!

Ta dziewczyna czuję muzykę całą sobą!

Ludzka wyobraźnia nie zna granic - oto dowody!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wypadek samochodowy | nauka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje