Chcieli przerwać jego życie, ale ona się nie zgodziła. Miała rację!

Ta historia udowadnia, że w obliczu nawet największej tragedii nigdy nie powinniśmy tracić nadziei na to, że szczęście się do nas uśmiechnie. Uświadamia też, że czasem w życiu dzieją się rzeczy, których ciężko nie określić inaczej niż po prostu mianem cudu.

Matthew Davis znalazł się w śpiączce w wyniku poważnego wypadku motocyklowego. Lekarze dawali mu bardzo małe szanse na przeżycie. Sugerowali nawet jego żonie Danielle, że lepiej będzie jeżeli skończy cierpienia męża i odłączy go od aparatury podtrzymującej życie, a zdrowe organy przekaże osobom czekającym na przeszczep.

Reklama

Danielle, która była żoną Matthew zaledwie od 7 miesięcy, a wcześniej znała go raptem od 2 miesięcy, nie chciała jednak w ogóle o tym słyszeć. Zabrała ukochanego do domu i postanowiła sama się nim zajmować, nigdy nie tracąc nadziei, że jej mąż w końcu się obudzi.

Udało się! Do wybudzenia doszło po zaledwie 3 miesiącach od momentu, gdy Matthew trafił do domu ze szpitala. Problem tkwił w tym, że chłopak częściowo stracił pamięć i nie wiedział kim jest kobieta, która dzielnie walczyła o jego życie.

Jak można się domyślać taki obrót spraw mocno zasmucił Danielle, ale siła miłości do męża znów nie pozwoliła jej zwątpić. Dzięki niej i własnej wytrwałości Matthew na nowo uczył się rozmaitych czynności, stopniowo odzyskując sprawność i ponownie zakochując się w Danielle.

Mieliście wątpliwości czy prawdziwa miłość istnieje naprawdę? Ta historia powinna sprawić, że się ich pozbędziecie. Coś pięknego!

Zobacz również:

8-latka pomogła bezdomnemu. Jej gest może teraz odmienić jego los

Zaskoczyła swoich weselnych gości robiąc coś naprawdę niezwykłego

Człowiek-pech. Ten gość nie miał w życiu lekko

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: historie z życia | miłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje