Bezdomny mężczyzna uratował zagubioną kobietę!

Mieszkająca na co dzień w angielskim Milton Keynes Nicole Sedgebeer spóźniła się na ostatni pociąg do domu i utknęła na stacji kolejowej Euston w Londynie. Kompletnie ją to rozbiło i nie wiedząc co ma robić, była już bliska płaczu. Nie wiadomo jak skończyłaby się ta historia, gdyby z pomocą nie przyszedł jej wówczas pewien bezdomny mężczyzna.

Dziewczyna po tym jak utknęła na stacji kompletnie nie miała się gdzie podziać. Wtedy podszedł do niej bezdomny o imieniu Mark i zaproponował jej, że odprowadzi ją do pobliskiej kawiarni.

Reklama

„Byłam kompletnie rozbita, kiedy poznałam mojego bezdomnego przyjaciela. Powiedział, że może zabrać mnie do kawiarni, która jest otwarta. Samej dostać się tam było niebezpiecznie” – opowiadała po wszystkim Nicole.

Mężczyzna odprowadził dziewczynę we wskazane miejsce i powiedział, że musi wracać do miejsca, w którym zostawił swoje rzeczy, ale przyjdzie po nią o piątej rano, kiedy będzie odjeżdżał jej pierwszy pociąg do domu. Nicole oczywiście nie uwierzyła, że bezdomny znowu się pojawi. Mark jej jednak nie zawiódł. Żeby się nie spóźnić, specjalnie dla niej złapał nawet autobus.

„Mark jesteś wyjątkowym człowiekiem. Nigdy już nie popatrzę z pogardą na bezdomną osobę” – napisała na swoim koncie na Facebooku Nicole, która postanowiła podzielić się tą niesamowitą historią w mediach społecznościowych.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bezdomny | pomoc | historie z życia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje