Amnesty International pomaga uchodźcom. Nie brakuje głosów sprzeciwu

Nowa kampania Amnesty International wywołuje wśród części społeczeństwa spore poruszenie i wzbudza skrajne emocje. O co chodzi? O akcję „Przekaż 1% na uchodźców”.

Działacze zachęcają Polaków do pomocy uchodźcom. Podkreślają, że chodzi im wyłącznie o dobro zwykłych ludzi, których prawa są naruszane. „Niezależni od jakiegokolwiek rządu, ideologii politycznej, interesów gospodarczych, czy religii - ratujemy ludzi” – czytamy na oficjalnej stronie Amnesty International.

Reklama

W internecie pojawiły się specjalne zdjęcia zachęcające do udzielenia pomocy uchodźcom. Organizacja odniosła się na nich do znanych postaci z historii, które także z jakichś powodów musiały opuścić swój kraj. Na grafikach znaleźli się m.in. Adam Mickiewicz czy też Fryderyk Szopen.

Jak łatwo się domyślić, akcja wywołała lawinę komentarzy. Niektórzy internauci, m.in. za pośrednictwem profilu na Facebooku, zarzucają organizacji, że chce pomagać terrorystom. Ta jednak odpiera zarzuty i podkreśla, że powodem pomocy tym ludziom jest wojna, prześladowanie i ubóstwo. 

Co o tym myślicie? Przekazalibyście swój 1% uchodźcom?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: uchodźcy | 1 procent

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje