10 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o Szwajcarii

Rywalem naszych piłkarzy w walce o awans do ćwierćfinału Euro będzie Szwajcaria. Z tej okazji postanowiliśmy przybliżyć wam nieco ten kraj przedstawiając 10 rzeczy, o których mogliście nie wiedzieć na jego temat!

Kraj bez stolicy

Reklama

Szwajcaria dzieli się na kantony. Każdy z nich traktowany jest na tych samych zasadach, w związku z czym, państwo oficjalnie nie posiada stolicy, a jedynie siedzibę rządu, którą jest Berno.

Pralka w mieszkaniu to rzadkość

Pralka to w każdym polskim domu obowiązkowy sprzęt AGD. Inaczej jest w Szwajcarii, która stawia na pralnie. Takie znajdują się też w blokach, gdzie mieszkańcy chcący zrobić pranie zapisują się w kolejce na specjalną listę, by uniknąć później nieprzyjemności. Pralki oczywiście nie są zakazane i można je mieć, ale generalnie ludzie przyzwyczaili się do korzystania z pralni.

Jeden klucz do wszystkiego

Osoby, które były w Szwajcarii i miały okazję tam mieszkać zwracają uwagę na fakt, że w przeciwieństwie do Polski, w tamtym kraju do mieszkania, wejścia do bloku, garażu i do skrzynki na listy używa się jednego, tego samego klucza. Niby drobnostka, ale jednak jeden klucz zamiast całego pęku to zawsze coś!

Miejsc w bunkrach więcej niż obywateli

Na terytorium Szwajcarii znajduje się w sumie 300 tysięcy schronów, które w razie potrzeby są w stanie pomieścić 9 milionów obywateli, czyli więcej niż liczy tamto państwo. Do roku 1999 Szwajcarzy dostawali nawet dofinansowania na budowę własnych, przydomowych schronów.

Fani referendów

W Szwajcarii króluje demokracja bezpośrednia i to obywatele realnie decydują o losach swojego państwa wypowiadając się na rozmaite tematy w licznych referendach. Szacuje się - choć ciężko w to uwierzyć - że Szwajcaria przeprowadza ich więcej, niż wszystkie pozostałe państwa świata razem wzięte!

Dowiedz się więcej na temat: ciekawostki | podróże | Euro 2016

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje