10 prawnych absurdów z całego świata

Zakaz głośnego śpiewania

Reklama

Nie przecierajcie oczu ze zdumienia. Takie prawo naprawdę obowiązuje. Gdzie? W stolicy amerykańskiego stanu Hawaje, Honolulu. Zakazane jest tam głośne śpiewanie po zachodzie słońca. Tamtejsze władze traktują je, jako zakłócanie porządku.

Otyłość niezgodna z prawem

Bycie fit, chodzenie na siłownię i zdrowa dieta to nic złego. W pewnym kraju na świecie moda ta przybrała jednak niepokojące rozmiary. Chodzi o Japonię, w której w niektórych przypadkach bycie otyłym uznaje się za niezgodne z prawem. Dotyczy to np. pracowników dużych korporacji po 40-tce, dla których niestosowanie się do zaleceń lekarza i nie przestrzeganie diety, może mieć bardzo przykre konsekwencje.

Zakaz przedrzeźniania psów

Prawo zabraniające denerwowania psów obowiązuje w amerykańskim stanie Oklahoma. Nie wiemy niestety czy działa ono w obie strony i kara spotkać może także psa, który krzywo patrzy na swojego właściciela.

Kara za przegapienie urodzin żony

Zgadza się. W ten sposób o płeć piękną dbają władze Samoa. Zapomnienie o urodzinach małżonki to w tamtejszym państwie przestępstwo. Panie muszą być z niego zadowolone. Mający kłopoty z pamięcią panowie, już raczej niekoniecznie.

Ograniczenia w żuciu gumy

To nie kawał. Ograniczenia w życiu gumy mają miejsce w Singapurze. Prawo to obowiązuje od roku 1992. Wprowadzono je, ponieważ miasto miało olbrzymi problem z "gumowymi wandalami", którzy oblepiali gumami skrzynki pocztowe, różnego rodzaju przyciski i klawisze, a nawet zapychali nimi dziurki od kluczy. Dziś w Singapurze gumę żuć można jedynie w celach leczniczych i kupuje się ją w aptece. W sklepach jest praktycznie niespotykana.

Co o tym sądzicie? Znacie jakieś inne nietypowe przepisy prawne? Na wasze opinie czekamy w komentarzach.

Dowiedz się więcej na temat: ciekawostki | śmieszne | prawo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje