Więcej policji i wojsko na ulicach? Sprawdź o co chodzi

Zauważyliście w swojej okolicy wzmożone patrole policji i towarzyszących im żołnierzy? Czyżby działo się coś o czym nie wiemy? Jeżeli taki widok rzucił się wam w oczy, poniżej wyjaśniamy o co chodzi i czy powinniśmy się martwić.

Zwiększona liczba patroli policji oraz Żandarmeria Wojskowa na ulicach to efekt rozporządzenia premier Beaty Szydło. Jej decyzja ma związek z ostatnimi wydarzeniami w Turcji oraz w Berlinie. Wzmożone patrole służb mają zagwarantować Polakom bezpieczeństwo i zapobiec ewentualnym próbom zamachów terrorystycznych.

Reklama

Z wnioskiem w tej sprawie zwrócił się do premier Szydło szef MSWiA, Mariusz Błaszczak. Żandarmeria Wojskowa ma wspierać policjantów w ich pracy do 15 stycznia 2017 roku. Mimo wszystko wszyscy są proszeni o to, by zwracać uwagę na dziwnie zachowujące się osoby, pozostawione gdzieś bagaże czy też nienaturalnie zaparkowane samochody. Zaapelował o to za pośrednictwem mediów m.in. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

Decyzja rządu podyktowana jest zwłaszcza ostatnimi wydarzeniami w Berlinie, gdzie w skutek zamachu na jarmarku świątecznym życie straciło 12 osób, w tym kierowca polskiej ciężarówki, którą posłużył się później zamachowiec.

Zobacz również:

Zbiórka pieniędzy dla rodziny Polaka zabitego w Berlinie. Szczere intencje czy próba wyłudzenia?

Policja zatrzymała mężczyznę, który transmitował KSW na Facebooku

W Polsce spory rządu z opozycją. W Nowej Zelandii świąteczne piosenki!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Polska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje