W tej firmie z prochów zmarłych robią podświetlane kule. To nie żart!

Metody pochówku w każdym miejscu na świecie potrafią być naprawdę różne. Niektórzy wystrzeliwują swoje prochy w kosmos, inni każą wyrzucić swoje skremowane szczątki do morza, jeszcze inni życzą sobie rozsypać je w ulubionym miejscu. W USA wymyślono coś jeszcze innego.

Firma Artful Ashes z Seattle oferuje artystyczne wplecenie prochów do szklanej kuli, która później nie tylko przypomina o zmarłym, ale także stanowi element wystroju mieszkania.

Reklama

Do wyprodukowania jednej kuli wystarczy dosłownie łyżka prochów zmarłego. Klienci mogą wybrać dowolny kolor oraz teksturę ścieżki, wokół której przebiegać będą prochy bliskiej im osoby.

Na specjalne życzenie w szkle może znaleźć się też powiedzenie zmarłego lub jego ulubiony cytat. Specyficzna ozdoba może mieć również kształt serca zamiast zwykłej kuli. Wszystko można sobie zaprojektować, a dzięki temu cząstka zmarłego będzie zawsze z nami.

Dodatkowym udogodnieniem jest podświetlenie i wtedy kula wygląda jak lampka. Na pierwszy rzut oka aż ciężko uwierzyć, że w produktach firmy Artful Ashes znajdują się ludzkie prochy.

Jesteście ciekawi w jaki sposób powstają pamiątki po zmarłych w kształcie kul bądź serc? Obrazuje to poniższe wideo:

"Gdy zmarł mój ojciec ciężko było wytłumaczyć dzieciom czym jest kremacja. Posiadanie jego prochów w pięknej i namacalnej formie pozwoliło im utrzymać z nim więź. Pomogło nawet mi, dorosłej osobie, gdyż wiedza, że jest on gdzieś blisko, zamknięty w tak niezwykłej ozdobie, jest bardzo uspokajająca" - napisał jeden z klientów firmy z Seattle.

Co sądzicie o takich ozdobach? Prochy zmarłych powinno się umieszczać w podobnych przedmiotach? Czekamy na wasze opinie.

Zobacz również:

Te dzieła sztuki są zdrowo pokręcone!

Muzea, które same wyglądają jak dzieła sztuki!

Swoje obrazy tworzy z prawdziwych osób!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawostki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje