Skandal na planie! Pies zmuszony do udziału w niebezpiecznej scenie!

Nagranie pochodzi z planu, gdzie kręcone były sceny do filmu "Był sobie pies". Wyraźnie widać na nim, że pies rasy owczarek niemiecki rozpaczliwie stawia opór przed wejściem do wzburzonej wody. Zostaje jednak do tego zmuszony przez swojego trenera.

Według dziennikarzy TMZ, przedstawiciel amerykańskiej Humane Association, który był obecny podczas kręcenia scen został zawieszony w swoich czynnościach po tym, jak niepokojący materiał ujrzał światło dzienne.

Kiedy przysłuchamy się nagraniu, możemy usłyszeć jak trener mówi "wrzuć go" pomimo oczywistego strachu psa. Pies jest najpierw częściowo wkładany do wody - przypuszczalne, żeby wiedział, że nie jest zimna.

Reklama

Choć zwierze przeżywa ogromny stres, jest zmuszone do tego, aby w całości zanurzyć się w mocno wzburzonej wodzie. Później możemy zobaczyć, jak głowa psa znika w spienionym basenie. Jak tylko owczarek znika pod powierzchnią ktoś wielokrotnie krzyczy "wyciągnąć", ale los psa, na podstawie materiału jest nieznany.

Według TMZ, reżyser filmu był obecny podczas tej części filmowania. Universal Pictures zapowiedziało, że będzie badać okoliczności tej szokującej sytuacji.

Zobacz również:

Całe życie spędził na łańcuchu. Jego reakcja po uwolnieniu? Bezcenna

Gdy go znaleziono wyglądał przerażająco. Udało się mu pomóc

Poświęcił swoje życie psom, których nikt nie chciał przygarnąć!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wideo | zwierzęta | PSY (Park Jae-Sang)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje