Reanimował psa przez 20 minut! Jego gest poruszył ludzi z całego świata!

Bycie strażakiem zmusza ludzi wykonujących ten zawód do prawdziwie heroicznych czynów. Tak właśnie było w przypadku tego strażaka z Kalifornii, o którym piszą teraz media na całym świecie.

Andrew Klein od kilku dni jest na ustach internautów i dziennikarzy z całego świata. Nie ma się jednak czemu dziwić, ponieważ dzielny strażak z Kalifornii zrobił coś naprawdę niezwykłego.

Reklama

Całe zdarzenie z udziałem Amerykanina miało miejsce w ubiegłym tygodniu w Santa Monica. Andrew wraz ze swoim zastępem został wezwany do mieszkania niejakiej Crystal Lamirande, u której wybuchł pożar.

Gdy strażacy przybili do płonącego mieszkania zastali przed nim zapłakaną właścicielkę. Kobieta była bezpieczna, ale w środku znajdował się jej pies, 10-letni mieszaniec rasy bichon frise i shih tzu o imieniu Nalu. Gdy Andrew się o tym dowiedział, natychmiast ruszył zwierzęciu na ratunek, wkraczając do znajdującego się w płomieniach i spowitego gęstym dymem lokum i wynosząc z niego psa.

To jednak nie koniec historii, ponieważ Nalu był nieprzytomny i jego życie nadal znajdowało się w niebezpieczeństwie. Andrew Klein nie dał jednak za wygraną i przez 20 minut reanimował zwierzę metodą usta-usta, aż do momentu, gdy psiak odzyskał przytomność! Dzięki niemu oraz wysiłkom jego kolegów cała historia zakończyła się więc happy endem!

Zobacz również:

Pomaganie przez klikanie. Tak możesz wesprzeć potrzebujące zwierzęta!

Lubisz śpiewać w aucie? Ten psiak też!

Co za głos! Ta papuga zawstydziła samą Rihannę!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zwierzęta | PSY (Park Jae-Sang) | historie z życia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje