Przez kilka lat modliła się do króla elfów. Myślała, że to św. Antoni

Pewna starsza pani z Brazylii latami żarliwie modliła się do figurki, która rzekomo przedstawiała św. Antoniego. Jak się jednak okazało, faktycznie nie miała ona ze swym patronem nic wspólnego, bo prezentowała wizerunek króla elfów Elronda, znanego z "Władcy Pierścieni".

Prawda na temat figurki wyszła na jaw za sprawą wnuczki starszej kobiety, Gabrieli Brandao, która wrzuciła jej zdjęcie na swojego Facebooka, opatrując je komentarzem "Najzabawniejsze odkrycie 2016 roku". To właśnie Gabriela odkryła, że jej babcia latami modliła się nie do św. Antoniego, ale do Elronda, czyli króla elfów z "Władcy Pierścieni".

Reklama

Nie wiemy niestety czy modlitwy przynosiły jakikolwiek efekt. Z nieoficjalnych informacji wynika natomiast, że rodzina zdążyła już zakupić nieświadomej niczego babci prawdziwą figurkę św. Antoniego Padewskiego, portugalskiego teologa i franciszkanina, kanonizowanego przez papieża Grzegorza IX w roku 1232.

Zobacz również:

Zaskakujące historyczne fakty na temat papieży!

Przez 20 minut był martwy. Twierdzi, że zobaczył Jezusa

300-letnie zwłoki otwierają oczy. To wideo przeraża i zastanawia

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: śmieszne | historie z życia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje