"Piękna i Bestia" to historia na faktach? Tego mogliście nie wiedzieć!

Historię pięknej Belli oraz Bestii znają prawdopodobnie wszyscy. Tego, że ich perypetie inspirowane były autentycznymi wydarzeniami, które niestety nie skończyły się happy endem, mogliście już jednak nie wiedzieć.

Wielokrotnie adaptowana na potrzeby kina oraz literatury opowieść o Pięknej i Bestii po raz pierwszy spisana została w XVIII wieku przez Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve.

Reklama

Do wersji znanej nam dziś najbardziej, dzieło wspomnianej pisarki opracowała z kolei Jeanne-Marie Leprince de Beaumont. Jak się okazuje, cała historia powstała w oparciu o wydarzenia, które miały miejsce naprawdę.

O co chodzi? Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve tworząc swoją opowieść miała mocno inspirować się postacią niejakiego Petrusa Gonsalvusa, który w XVI wieku, jako 10-letni chłopiec, został sprowadzony na dwór króla Francji Henryka II.

Dziecko dostarczono królowi w klatce i przedstawiono mu je jako "człowieka-kota", gdyż jego ciało, w wyniku choroby określanej współcześnie hipertrichozą, było niezwykle mocno owłosione.

Jak można się domyślać, chłopiec był z tego powodu wyszydzany i uznawany za dziwoląga, jednak otoczony opieką króla odebrał wykształcenie i nie działa mu się krzywda. Wszystko zmieniło się po śmierci monarchy. Wtedy ciekawscy dworscy naukowcy postanowili znaleźć Petrusowi żonę, która urodzi mu dzieci, tylko po to, by zobaczyć, czy również będą one tak owłosione. Wybór padł na niejaką Katarzynę.

Z historycznych przekazów wynika, że kobieta nie ujrzała swojego przyszłego męża aż do chwili ślubu, ale ostatecznie zaakceptowała go takim jakim był i urodziła mu siedmioro dzieci, z których czworo niestety cierpiało na tę samą przypadłość co ich ojciec.

Część podań na ten temat głosi, że odebrano je rodzicom i oddano w prezencie bogaczom. Po tych tragicznych wydarzeniach Gonsalvus miał wspólnie z małżonką osiąść we Włoszech, gdzie zmarł w roku 1618, w wieku 81 lat.

Zobacz również:

Bohaterowie filmów i komiksów w nietypowych rolach!

Simpsonowie znów przewidzieli przyszłość?

Urodził się bez rąk. Robi dzieciom zabawki przy pomocy nóg!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bajki | film | ciekawostki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje