Matka zniszczyła mu uprawę marihuany. Zgłosił się z tym na policję

Ludzie czasem sami sprowadzają na siebie kłopoty. Tak właśnie było w tym przypadku. Pewien mężczyzna był tak bardzo zły na swoją matkę za to, że zniszczyła mu ona jego uprawę marihuany, że zgłosił się z tym na policję. Efekt? Sam ma teraz problemy z prawem.

Do zdarzenia doszło w gminie Zawidz, znajdującej się w województwie mazowieckim. Tamtejszy dyżurny komendy policji otrzymał przed kilkoma dniami informację od Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że na terenie gminy, na jednej z posesji znajduje się marihuana. Wiadomością tą podzielił się z nimi sam hodowca. Co nim kierowało?

Reklama

26-latek mocno zdenerwował się na swoją matkę, która zniszczyła jego uprawę. Kobieta wyrwała rośliny z donicy i wyrzuciła je na kompost. To właśnie to stało się powodem zgłoszenia interwencji. Gdy policjanci zjawili się na miejscu zdarzenia ustalili, że mężczyzna hodował marihuanę w specjalnie zaadoptowanej do tego szafie znajdującej się w pomieszczeniu gospodarczym.

26-latek usłyszał zarzut uprawiania konopii, za co grozi mu teraz do 3 lat pozbawienia wolności. O całej sprawie napisał serwis eostroleka.pl. Oryginalny artykuł znajdziecie tutaj.

Zobacz również:

Policja zatrzymała mężczyznę, który transmitował KSW na Facebooku

W Sejmie niedługo zabraknie papieru? Żaden nie spełnił specjalnych wymagań

Nowy mistrz martwego ciągu? Ten widok aż boli! - wideo

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Polska | historie z życia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje