Kokon z prześcieradła? Tak relaksują się Japończycy!

Otona maki to nietypowa metoda terapeutyczna prosto z Japonii, która staje się w tym kraju coraz popularniejsza. Japończycy bardzo dużo pracują, a siedzący tryb życia sprawia, że mają przez to częste problemy z kręgosłupem. Otona maki, choć wygląda dziwnie, ma być na to rozwiązaniem.

Na czym polega terapia? Jest ona w zasadzie bardzo prosta. Do jej przeprowadzenia wystarczy kawałek materiału, jak np. prześcieradło. Każdy uczestnik jest owijany w specjalny sposób przez terapeutę, który zostawia go tak na 15 do 20 minut.

Reklama

Terapia rzekomo wpływa pozytywnie na posturę i gibkość, koi bóle pleców, dodatkowo relaksując, gdyż pozycja w jakiej układa się jej uczestników sprawia, że czują się oni tak jak w łonie matki.

Lekarze zgodnie przyznają, że noworodki i małe dzieci mają o wiele bardziej elastyczne kręgosłupy, lecz z czasem, dorastając, sytuacja ta zmienia się i ulegają one usztywnieniu. Kilka sesji otona maki jest ponoć w stanie to zmienić i w pewnym stopniu przywrócić kręgosłupowi elastyczność oraz skorygować wady postawy.

Twórcą otona maki jest profesor Nobuko Watanabe. Koszt jednej półgodzinnej sesji to około 120 złotych. Za wariant 50-minutowy trzeba z kolei zapłacić ponad 230 złotych.

Kiedy terapia została pokazana w japońskiej telewizji, niemal od razu zyskała na popularności. Wielu Japończyków stawia na nią coraz częściej, kosztem zwyczajnej codziennej gimnastyki.

Co o tym sądzicie? Wybralibyście się na sesję otona maki? Czekamy na wasze komentarze.

Zobacz również:

Nie tylko Rosja - Japonia to również stan umysłu!

Naukowcy nie mają wątpliwości. Czekolada poprawia inteligencję!

Afrykańczycy próbują polskiej kuchni. Ich reakcje? Musisz to zobaczyć!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawostki | Japonia | zdrowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje