Autystyczny chłopiec ma urodziny. Nikt nie chce przyjść, więc ślemy mu kartki!

Niezwykła akcja podbiła serca internautów. Potrzebujecie tylko znaczek i kartkę pocztową, a radość z dobrego uczynku jest bezcenna.

W centrum całego zamieszania jest Aleks. Chłopiec mieszka w Bielsku-Białej i 28 kwietnia skończy pięć lat. Mama postanowiła zorganizować mu przyjęcie, zaprosić kolegów i koleżanki z przedszkola, a potem wspólnie świętować urodziny chłopca. Niestety, nikt nie zamierza przyjść, bo Aleks ma... autyzm.

Reklama

Mama chłopca - Pani Katarzyna niejednokrotnie odbierała swojego syna z przedszkola i ze smutkiem spoglądała na urodzinowe zaproszenia w szafkach innych dzieci. Tylko jej syn nigdy takiego nie dostał. Żaden z kolegów i żadna z koleżanek nie zdecydowała się zaprosić go na swoje przyjęcie.

Gdy do urodzin Aleksa pozostało zaledwie kilka dni, jego mama chciała zaprosić przedszkolaków na urodziny syna, ale matki pozostałych dzieci stanowczo odmówiły. Kobieta w akcie zwykłej ludzkiej niemocy, opowiedziała o sytuacji na grupie dla rodziców autystycznych dzieci. Wyznała, że nie wie, jak wytłumaczyć chłopcu, dlaczego inni go tak traktują. To tam ktoś wpadł na pomysł, by zamienić urodziny chłopca w niezwykłą akcję.

Chodzi o to, by każdy, kto ma chęci i odrobinę dobrej woli wysłał Aleksowi pocztówkę z życzeniami. U chłopca na topie są teraz Minionki, Auta i Batman, więc tematyczne kartki są oczywiście mile widziane. Można też wysyłać prezenty czy słodycze, ale najważniejsze jest, by pokazać Aleksowi, że nie wszyscy ludzie na świecie są bezduszni i drobnym gestem sprawić mu wielką radość.

Adres do wysyłki znajdziecie w tym linku. W akcję już obiecały się zaangażować setki osób. Dołączycie?

INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje