12-latka odebrała sobie życie podczas transmisji w internecie

12-latka z USA odebrała sobie życie transmitując wszystko w internecie. Amerykańska policja bada teraz okoliczności zdarzenia oraz usiłuje usunąć drastyczne nagranie krążące po sieci. Jest to jednak bardzo trudne, gdyż powstało wiele jego kopii.

Do tragicznego zdarzenia z udziałem zaledwie 12-letniej Katelyn Nicole Davis doszło w mieście Cedartown w stanie Georgia. W trakcie realizowanej na żywo za pośrednictwem mediów społecznościowych transmisji wideo, dziewczyna najpierw poinformowała oglądających, że była molestowana przez jednego ze swoich krewnych, a następnie odebrała sobie życie.

Reklama

Część zaniepokojonych osób w trakcie trwania transmisji powiadomiła o wszystkim policję, jednak gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, w okolice domu dziewczyny, było już za późno, żeby jej pomóc.

Policja bada teraz nie tylko okoliczności zdarzenia, ale próbuje również usunąć kolejne kopie nagrania, które pojawiają się w sieci w zastraszającym tempie.

Funkcjonariusze przyznają jednak, że jest to bardzo trudne, ponieważ - mimo rozmiarów tragedii i drastycznych scen - wideo stało się bardzo popularne i internauci wciąż rozpowszechniają je między sobą i nie sposób nad tym zapanować.

Wokół śmierci Katelyn pojawiło się wiele niewiadomych. Dziewczyna miała już wcześniej publikować w sieci nagrania i wpisy, w których przyznawała się do tego, że była psychicznie i fizycznie molestowana.

W jednym z postów 12-latka napisała rzekomo, że krewny, który ją prześladował w odpowiedzi na prośby o zaprzestanie znęcania się nad nią odpowiedział jej, żeby się powiesiła. W ten właśnie sposób kilka dni później Katelyn odebrała sobie życie.

Zobacz również:

Mógł stracić życie przez słuchawki w uszach!

Jej selfie zaskoczyło internautów. Dlaczego? Przyjrzyj się mu uważnie

To nie żart. 20-latek z Anglii urodzi dziecko

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dzieci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje